Maszyna do pisania i zamek z papieru.
Dwie osoby patrzą na góry w minimalistycznym pomieszczeniu.

Recenzja: Trening Umiejętności

czyli jak przestać krzyczeć w sklepie na bliską osobę bo zapomniała kupić rukolę (i nauczyć się regulować emocje jak cywilizowany człowiek)

bardzo dokładnie opisany trening tutaj

Jeśli myślisz, że ta książka nie jest dla Ciebie, bo „nie masz borderline” – to gratuluję. Właśnie użyłaś popularnej formy zaprzeczenia, podobnej do: nie jestem zazdrosna, po prostu ciekawi mnie, czemu polubiłeś jej zdjęcie z 2014. Marsha Linehan stworzyła ten trening z myślą o osobach z zaburzeniem osobowości z pogranicza – ale jak się okazuje, nawet zupełnie zdrowi ludzie (czyli jednorożce społeczne) mogą z niego skorzystać. Bo kto nie potrzebuje trochę mniej dramatu, a więcej równowagi i niekrzyczenia na siebie w myślach?

Czego się uczymy?

W skrócie: jak nie zginąć od własnych emocji, nie utonąć w kałuży wstydu i nie zadzwonić do byłego o 2:47, bo akurat miałeś taką intuicję, że on też nie śpi. Trening Umiejętności to coś w rodzaju mentalnego CrossFitu, zamiast pompek mamy:

  • Uważność, czyli jak przestać myśleć o tym, co by było, gdybyś nie poszła na tamtą imprezę w 2017 i zacząć żyć w teraz.
  • Regulacja emocji, czyli jak nie mylić emocji z faktami (spoiler: to że czujesz, że jesteś do niczego, nie znaczy, że jesteś do niczego – tylko że jest poniedziałek).
  • Skuteczność interpersonalna, czyli jak prosić, odmawiać i dbać o relacje – bez pasywnej agresji, płaczu w kiblu i dramatycznego nieważne, zapomnij.
  • Przetrwanie kryzysu, tolerowanie dyskomfortu, czyli jak nie zniszczyć wszystkiego tylko dlatego, że jest Ci źle przez godzinę.

Styl i struktura

Książka Marshy jest jak nauczycielka, która miała dość uczniów rzucających krzesłami i postanowiła stworzyć podręcznik, który rozbroi bomby emocjonalne zanim wybuchną. Nie ma tu lania wody, są konkretne moduły, ćwiczenia, definicje i bardzo amerykańska, terapeutyczna czułość. Taka, która mówi: Masz prawo czuć złość. Ale nie tłucz talerzy, tylko pooddychaj.

Czyta się to łatwiej niż instrukcję pralki, a efekty są trwalsze niż joga z YouTuba. Oczywiście, pod warunkiem, że faktycznie robisz ćwiczenia – a nie tylko zaznaczasz je pastelowym zakreślaczem, żeby ładnie wyglądało w planerze.

Dla kogo to książka?

  • Dla tych, którzy mają burzę w głowie częściej niż prognoza pogody.
  • Dla terapeutów, którzy chcą przestać udawać, że: radź sobie z emocjami to wystarczająca interwencja kliniczna.
  • Dla wszystkich, którzy chcą rozbroić swoje wewnętrzne bomby zanim wybuchną na kogoś, kto tylko zapytał, czy na pewno nic Ci nie jest?

Plusy:

✅ Jasny, prosty język (nawet dla tych, którzy mają mentalną mgłę po TikToku).

✅ Ćwiczenia, które faktycznie da się robić – a nie tylko „pomyśl o czymś miłym” (co zazwyczaj kończy się wspomnieniem o żenującej sytuacji z liceum).

✅ Empatyczny ton, który nie zawstydza i nie moralizuje.

Minus:

❌ Brak obrazków z kotami. Za to są tabelki!

❌ Nie rozwiąże wszystkich problemów za Ciebie. Sorry. To nie jest książka typu: przeczytaj i od razu poczujesz się lepiej, tylko bardziej: przeczytaj, poćwicz, przeżyj kilka kryzysów i potem nagle zobacz że już nie płaczesz, bo ktoś nie odpisał w 7 minut.

Podsumowanie:

Trening umiejętności to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto ma emocje. Czyli: dla ludzi. To książka, która uczy jak być dla siebie łagodniejszym, dla innych skuteczniejszym, a dla świata… mniej wybuchowym. W czasach, gdy wszyscy jesteśmy emocjonalnie przestymulowani i niedoregulowani, Linehan oferuje coś rzadkiego: mapę, kompas i trochę uprawomocnienia które nie ma ceny.

Polecam szczególnie, jeśli:

  • twój mózg przypomina feed z Twittera: szybki, dramatyczny i skłonny do katastrofizacji,
  • twoje relacje kończą się tak szybko, jak zaczęły,
  • chcesz w końcu zrozumieć, o co chodzi w tym całym mindfulness, ale bez dźwięków gongów i kadzidełek.

A na koniec: jeśli myślisz, że nie potrzebujesz tej książki – przeczytaj ją natychmiast. Prawdopodobnie jesteś właśnie tą osobą, która od dawna powinna.

ps.: W książce są gotowe formularze, które można skopiować i dać klientom (po przetłumaczeniu). Jest dokładnie opisane w jaki sposób przedstawiać kolejne tematy, jakich błędów się wystrzegać. Polecam ją każdemu terapeucie.

A tu moduły treningu które odpowiadają niektórym kategoriom na emocjepro

a w ogóle to przez ten czas (Wow to już 10 lat minęło!!! ) mamy nowe podręczniki do treningu DBT.

Vivian Fiszer
Vivian Fiszer

psycholog i terapeutka DBT, prekursorka Terapii Dialektyczno-Behawioralnej w Polsce. Założycielka i pierwsza Prezeska Polskiego Towarzystwa Terapii Dialektyczno-Behawioralnej (PTDBT). Specjalizuje się w psychoterapii III fali (DBT, ACT, CFT) oraz pełni funkcję wiceprezeski Fundacji BPD. Wykładowczyni DBT na studiach podyplomowych Uniwersytetu SWPS. Autorka portalu EmocjePro, ekspertka w zakresie zaburzeń osobowości, impulsywności i regulacji emocji.

Artykuły: 304