Maszyna do pisania i zamek z papieru.

Mózg Borderline. Burza Neuronów.

Emocje to arcytrudny temat dla kogoś z mózgiem BPD, nikt nie jest taki złośliwie!

Weź Się w Garść- Najgłupsza Rada Wszech Czasów

Mózg Borderline: Neurobiologia Zaburzeń Osobowości dla Tych, Którzy Mają Dość Wysłuchiwania Dobrych Rad.

Na pewno nieraz i niedwa słyszałaś tę genialną radę: policz do dziesięciu, czy nie?

Albo lepiej: weź się w garść. Musisz być silniejsza. Po prostu się opanuj. Jakby emocje były tresowanym pudlem, pokażesz smakołyk, a on już stoi grzecznie przy twojej nodze, robi sztuczki i totalnie zapomniał o tym listonoszu, na którego przed chwilą ujadał.

Może Cię zaskoczę: twój mózg to nie pies. To raczej elektrownia jądrowa zarządzana przez panią Zosię z księgowości, która nigdy nie przeszła szkolenia BHP i właśnie dostała trzecią wiadomość od byłego na WhatsAppie. Pani Zosia ma więc własny Czarnobyl i nie będzie się zajmować Twoimi problemami.

Właśnie dlatego emocje mogą być: totalną, kompletną, arcycovidową katastrofą (Ruocco et al., 2012).

Z pewnością takimi są w przypadku zaburzenia z poranicza. Emocje w borderline to nie kwestia „siły woli” czy „charakteru”. To kwestia tego, że taki mózg, dosłownie, fizycznie, neurologicznie, działa inaczej niż u dziewięćdziesięciu procent populacji. I zanim ktoś zacznie znowu gadkę o usprawiedliwieniach, płatkach śniegu i wymówkach. Nie, to nie wymówka1. To fakt naukowy potwierdzony przez dwadzieścia lat badań neuroobrazowania (New et al., 2007; Schulze et al., 2016).
A teraz przytul się do kubka z herbatą (albo lodów, nie jestem twoją matką), bo lecimy na wycieczkę po BPD mózgu, kiedy ktoś pisze „musimy pogadać” bez kropki na końcu.

Mózg BPD vs „Normalny” Mózg

Wyobraź sobie dwa samochody. Jeden to stabilna Toyota Corolla z 2015 roku, nudna, przewidywalna, zawsze odpala, można na niej polegać. Drugi to Ferrari z silnikiem Formuły 1, hamulcami od roweru dziecięcego i kierownicą, która działa tylko wtedy, kiedy chce.

Zgadnij, który to BPD.

No właśnie.

Badania pokazują, że w mózgach osób z zaburzeniem osobowości z pogranicza dwa kluczowe systemy neuronalne działają… powiedzmy, oryginalnie (Ruocco et al., 2012). Pierwszy układ limbiczny, odpowiedzialny za emocje, pracuje na pełnych obrotach jak silnik tego Ferrari. Drugi, kora przedczołowa, odpowiedzialna za hamowanie tych emocji, działa jak stażysta pani Zosi z księgowości i to pierwszego dnia: powoli, niepewnie i ciągle się spóźnia (Silbersweig et al., 2007).

i dlatego emocje w BPD to trąba powietrzna, a zdolność do ich kontrolowania to parasol z Biedry za siedem złotych.

Stres Test Neurologiczny

Wybierz codzienną sytuację. Zobacz realtime jak reaguje twój mózg vs „standardowy” mózg.

Mózg BPD vs normalsa

Dokładnie opisał go Kevin Redmayne w swoim artykule Its All In Your Head: Borderline Personality Disorder and the Brain, ja skracam trochę to co opisał i dodaję parę słów od siebie.

Poniżej na obrazku przedstawione zostały dwa mózgi, po prawej mózg „normalny” (nie lubię tego słowa), a po lewej mózg osoby z zaburzeniem osobowości z pogranicza (borderline). Jak widać rozświetlone są inne obszary i pokazują podstawy neurologiczne dla tego zaburzenia.

Widzisz te różnice? To nie metafora. To dosłowne, mierzalne, widoczne w skanach mózgu różnice w strukturze i funkcjonowaniu (New et al., 2007).

Co to oznacza w praktyce?

Oznacza to, że kiedy ktoś mówi osobie z BPD weź się w garść, to tak jakby mówił osobie z astmą po prostu lepiej oddychaj.

Nie. Pomaga. Wcale.
Zawstydzanie w ogóle jest metodą która powinna już dawno odsiadywać wyrok w Norwegii i może tam by ją wreszcie zresocjalizowali

Ciało Migdałowate: Wewnętrzny Alarm (Który Wyje Jak Ktoś Krzywo Na Ciebie Spojrzy)

Ciało migdałowate, ta malutka, prymitywna część mózgu odpowiedzialna za strach i agresję, to nasz wewnętrzny system alarmowy. U większości ludzi działa jak czujnik dymu: daje znać, gdy coś się pali.

U osoby wrażliwej? Uruchamia się, kiedy ktoś przypala tosty. Albo myśli o przypaleniu tostów. Albo używa słowa tosty w jakimś zdaniu (Donegan et al., 2003).

Badania neuroobrazowania pokazują, że u osób z BPD ciało migdałowate jest:

  1. Mniejsze (o około 16-20% w porównaniu do populacji ogólnej) (Nunes et al., 2009)
  2. Bardziej reaktywne (reaguje intensywniej na bodźce emocjonalne)
  3. Dłużej aktywne (potrzebuje więcej czasu, żeby się uspokoić)

Co to oznacza w życiu codziennym?

Oznacza to, że kiedy ktoś pisze: musimy pogadać bez emotki, ciało migdałowate odpala absolutny alarm 1. Syreny wyją. Światła alarmowe walą po oczach, wszyscy biegają w panice bez składu&ładu i krzyczą. Ewakuacja!!! WSZYSCY DO SCHRONÓW.

A mózg osoby bez BPD? No tak, pewnie chodzi o zmianę godziny spotkania

BPD: Analiza każdego możliwego scenariusza, ze szczególnym skupieniem na tych, w których brak kropki/emotki to sygnał zerwania, wyrzucenia z pracy, kraju, planety.

Autorzy wiadomości: Myślą o pizzy.

To nie jest niczyja wina. To nie jest „nadwrażliwość” czy „robienie scen”. To mózg, który nauczył się w dzieciństwie, że wszelkie, nawet neutralne bodźce mogą oznaczać zagrożenie i teraz, lata później, wciąż działa w trybie przetrwania (Schulze et al., 2016).

Hipokamp: Wewnętrzny Google, Który Zawsze Znajduje Najgorsze Wyniki

Hipokamp to struktura odpowiedzialna za pamięć i ocenę zagrożenia. To on decyduje, czy dana sytuacja wymaga reakcji „walcz lub uciekaj”, czy może jednak luzik, to sąsiad pyta czy może pożyczyć cukier.

W mózgu osoby z BPD hipokamp jest jak algorytm tiktoka, który zawsze pokazuje najgorsze wyniki. Wpisujesz: randka z nową osobą, a on:

  • 10 sposobów, w jakie możesz zostać porzucona
  • Czerwone flagi, których nie zauważyłaś
  • Dlaczego to ZAWSZE źle się kończy: kompletny przewodnik
  • Trauma dziecięca i jej wpływ na WSZYSTKO CO ROBISZ (Wikipedia, 847 stron)

Badania pokazują, że hipokamp u osób z BPD jest w stanie ciągłego pobudzenia, dlatego nawet neutralne sytuacje są interpretowane jako potencjalnie groźne (Driessen et al., 2000).

Spotkanie przy kawie? Dla nich: miły czas.

Dla BPD: Czy ta cisza oznacza, że się nudzi? Dlaczego tak długo patrzy w telefon? Czy to dlatego, że powiedziałam to o kotach? PRZECIEŻ WSZYSCY LUBIĄ KOTY. Co jeśli mnie zghostuje, ale jeszcze nie wie, że mnie zghostuje, ale jego podświadomość już wie, i dlatego zamówił małą kawę zamiast dużej, bo podświadomie planuje szybko wyjść?

I w taki właśnie sposób można każdą kawę zamienić w dokument analityczny na 147 stron (nie licząc bibliografii).

A potem w nocy, kiedy czasami nawet taka osoba doświadczy w końcu ciszy, bo wszystkie krytyczne głosy się wreszcie zamknęły, inne dojmujące uczucie się szarogęsi. Jakaś pustka, smutek przypominający, że daleko jej do tego, czego oczekują od niej inni.
Bo nikt nie mówił w dzieciństwie: Twój mózg działa inaczej, i to nie jest twoja wina. Nikt nie tłumaczył, że nadaktywne ciało migdałowate to nie znak słabości, tylko rana. Rana po tym, że musiała dużo dźwigać by przetrwać tam gdzie inne dzieci mogły po prostu być dziećmi.

Zamiast tego słyszą: Jesteś za wrażliwa. Przesadzasz. Robisz scenę.

I oczywiście że uwierzyłyście. Głęboko, całą sobą, wierzyłyście, że jesteście zepsute. Że inni radzą sobie, bo są silniejsi, lepsi, bardziej warci miłości. A osoby z BPD? One są po prostu… za dużo. Za blisko, Za często, Za intensywnie. Niemożliwe do kochania (Gunderson & Lyons-Ruth, 2008).

Oś Podwzgórze-Przysadka-Nadnercza: Dlaczego Żyjesz w Permanentnym Stresie

Wyobraź sobie, że twoje ciało to budynek biurowy. Oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA axis) to zarząd, który decyduje, ile hormonu stresu, kortyzolu wyprodukować w odpowiedzi na sytuacje życiowe.
W normalnym biurowcu zarząd spotyka się raz na tydzień, ocenia sytuację, produkuje tyle kortyzolu, ile trzeba na stresujący deadline i wraca do kawy. W twoim biurowcu zarząd pracuje 24/7, produkuje kortyzol na okrągło, i każde pukanie do drzwi to potencjalny koniec świata (Lieb et al., 2004).

Badania pokazują, że osoby z BPD mają chroniczne podwyższenie poziomu kortyzolu we krwi, co oznacza, że ich organizm ZAWSZE jest w stanie alarmu, nawet kiedy nic złego się nie dzieje (Zittel Conklin & Westen, 2005).

Czyli:

Normalna osoba rano: Nowy dzień, to co, kawa?

Osoba z BPD budzi się rano: Kortyzol już czeka z prezentacją o 47 możliwych katastrofach, które mogą się wydarzyć przed obiadem.
To nie jest hipochondria. To nie jest „wymyślanie problemów”. To twój organizm, który nauczył się żyć w permanentnym stresie, bo kiedyś MUSIAŁ. Kiedyś od tego zależało twoje przetrwanie.
A teraz? Teraz to tylko sprawia, że nie możesz zasnąć, bo zastanawiasz się, czy kolega z pracy nie był dziś przypadkiem trochę chłodny przy ekspresie do kawy.

Kora Przedczołowa: Hamulce (Które Działają Jak w Polskim Fiacie z 1987 Roku)

Kora przedczołowa to ta część mózgu, która powinna mówić: luzik, to tylko wiadomość na WhatsAppie, nie katastrofa narodowa”. To hamulce twojego emocjonalnego Ferrari.

Problem?

W mózgu osoby z BPD kora przedczołowa działa jak hamulce w polskim Fiacie z lat 80. teoretycznie istnieją, ale w praktyce kiedy je naciskasz, słyszysz tylko niepokojące chrobotanie i samochód dalej jedzie (New et al., 2007).

Badania pokazują, że u osób z BPD kora przedczołowa jest mniej aktywna, szczególnie w momentach silnych emocji (Silbersweig et al., 2007). To oznacza, że w momencie, kiedy najbardziej potrzebujesz tej części mózgu kiedy złość przejmuje kontrolę, kiedy lęk paraliżuje, kiedy smutek ciągnie na dno ona po prostu… idzie na wagary.

Co to oznacza w praktyce?

Abstrakcyjny mózg z białymi, czerwonymi i niebieskimi elementami.

To nie oni mają emocje, to emocje biorą ich w posiadanie.

Miłość w świecie BPD

Normalny mózg:

  1. Bodziec emocjonalny (ktoś cię zdenerwował)
  2. Ciało migdałowate: ALARM!
  3. Kora przedczołowa: Spokojnie, przeanalizujmy…
  4. Wynik: umiarko wana odpowiedź

BPD mózg:

  1. Bodziec emocjonalny (cokolwiek)
  2. Ciało migdałowate: ALARM! EWAKUACJA!
  3. Kora przedczołowa: [nie ma takiego numeru]
  4. Wynik: osoba pisze trzy eseje po 2000 słów na WhatsAppie o tym, dlaczego ok z małej litery to przejaw braku szacunku i prawdopodobnie oznacza, że mnie nie kocha, dlatego najlepiej będzie, jak zerwę teraz (z tym chamem zresztą), zanim on to zrobi, bo przynajmniej będę miała kontrolę nad sytuacją.

I potem przychodzi wstyd. Ten głęboki, mroczny, bezlitosny wstyd, który mówi: Zobacz, znowu przesadziłaś. Znowu byłaś ZA DUŻO.

Ale to nie ty przesadzasz.

To twój mózg desperacko próbuje cię ochronić przed czymś, co nauczył się rozpoznawać jako zagrożenie.

I te wzorce neurologiczne, ta nadaktywność ciała migdałowatego, to ciągłe pobudzenie hipokampu, ta słabość kory przedczołowej to nie wada fabryczna. To adaptacja.

Dlaczego „To Nie Twoja Wina” to Nie Wymówka, Tylko Fakt

70% osób z borderline doświadczyło traumy dziecięcej – przemocy fizycznej, seksualnej, emocjonalnej, lub zaniedban ia (Zanarini et al., 1997).

Siedemdziesiąt procent.

To nie są pojedyncze przypadki. To nie jest „pech”. To wzorzec tak wyraźny, że naukowcy przez lata debatowali: czy zaburzenie z pogranicza jest skutkiem traumy, czy może przyczyną (w sensie: czy dzieci bardziej wrażliwe neurologicznie przyciągają więcej przemocy)?

Odpowiedź, jak to w nauce bywa, jest bardziej skomplikowana: oba (Paris, 2000).

Wyobraź sobie, że rodzisz się z mózgiem, który jest bardziej wrażliwy emocjonalnie, reaguje intensywniej, dłużej, głębiej. To nie jest choroba. To tylko wariant neurologiczny, tak jak bycie leworęcznym czy wzrost 160 cm zamiast 175 cm.

Ale teraz wrzuć to dziecko, wrażliwe, intensywne, emocjonalnie żywe – do środowiska, gdzie:

  • Emocje są traktowane jako słabość
  • Płacz jest karany
  • Złość jest „niewychowaniem”
  • Smutek to „robienie scen”
  • Radość to „przesadzanie”

Co się stanie?

Stanie się tak, że dziecko nauczy się, że jego emocje są problemem. Że jest ZA DUŻO. Że musi się ukrywać, tłumić, ciąć, żeby zmieścić się w formie, która jest akceptowalna dla innych (Crowell et al., 2009).

I wtedy zaczyna się zakładanie pancerza.

Nić po nici. Blizna po bliźnie. Rozstanie po rozstaniu.

Bo kiedy dorastasz w domu, gdzie od odgadnięcia nastroju rodzica zależy twoje bezpieczeństwo Twój mózg uczy się być czujnym. Uczy się skanować twarze. Uczy się paniki. Uczy się, że miłość to pole minowe, a ty jesteś saperem bez mapy (Linehan, 1993).

Twój mózg zrobił dokładnie to, co powinien zrobić, żeby przetrwać w środowisku, które było nieprzewidywalne, niebezpieczne, bolesne. Stałaś się ekspertką w wykrywaniu zagrożeń, bo zagrożenia były wszędzie. Nauczyłaś się reagować szybko i intensywnie, bo to mogło uratować ci życie, albo przynajmniej oszczędzić kolejnej lekcji o tym, jak bardzo jesteś rozczarowaniem.

To nie jest słabość.

To blizny po wojnie.

Potem: Wstyd

A potem przychodzi wstyd.

Bo nikt nie wyjaśnił ci, że twój mózg działa inaczej. Nikt nie powiedział: Twoje reakcje są intensywniejsze, bo twój Układ limbiczny  jest wrażliwszy, i to nie jest twoja wina.

Zamiast tego słyszałaś: Jesteś zbyt emocjonalna. Przesadzasz. Inni sobie radzą, dlaczego ty nie możesz?

Więc wierzysz. Wierzysz, że problem jest w tobie. Że inni ludzie są silniejsi, lepsi, bardziej skończeni. Że ty jesteś po prostu… zepsuta.

I nosisz ten wstyd jak płaszcz. W każdą relację, do każdej pracy, przez każdą randkę. Wstyd za to, że czujesz ZA DUŻO. Wstyd za to, że potrzebujesz ZA DUŻO. Wstyd za to, że jesteś ZA DUŻO.

Ale prawda jest taka:

Nie jesteś ZA DUŻO.

Żyłaś w świecie, który był ZA MAŁO – za mało bezpieczny, za mało przewidywalny, za mało czuły na to, czego naprawdę potrzebowałaś.

I twój mózg – ten cudownie skomplikowany, desperacko adaptujący się, niesamowicie plastyczny mózg – zrobił co mógł, żebyś przetrwała.

To nie jest wada. To dowód, że jesteś silniejsza, niż kiedykolwiek ci mówiono.

Szkodliwe regulowanie emocji

Osoby z BPD zaczynają wierzyć, że kontrolowanie emocji jest łatwe, tylko one są manipulujące, złe, leniwe.
Odkrywają własne metody na radzenie sobie z chaosem wewnętrznymi, czy pustką wewnętrzną. Alkohol, narkotyki, jedzenie, seks, zakupy, samouszkodzenia, to sposoby na wyciszenie się. Żeby było jasne, nie polecam takich metod. Mówię tylko, że, to często jedyna szansa na chwilową ulgę dla takiej osoby.
Ciągłe napięcia, pustka wewnętrzna, samotność, częste kryzysy, można zapomnieć o tym w jednej chwili.  Środek, czy zachowanie zawsze jest łatwo dostępne.

Oczywiście wszystko ma swoją cenę. Używając tych metod, wpadają w większe kłopoty, a ich stan jeszcze się pogarsza. Dlaczego więc nie przestaną, nie pójdą na terapię, nie nauczą się nowych, zdrowszych metod?

Abstrakcyjny mózg, kolorowe detale, kreatywne wykonanie.
Odkryj piękno i złożoność ludzkiego umysłu. Abstrakcyjna wizja mózgu w unikalnym, artystycznym ujęciu.

Terapia?

Metody terapeutyczne, nie mają niebezpiecznych efektów ubocznych, ale nie przynoszą natychmiastowych rezultatów. Leczenie wymaga porzucenia zachowań które dają natychmiastową ulgę. Ulga będzie trudniejsza do osiągnięcia, szczególnie na początku leczenia. Leczenie wymaga determinacji, konsekwencji i cierpliwości.  Tych cech, osoba z zaburzeniem osobowości z pogranicza, nie miała możliwości wykształcić.

Mózg podatny na sztorm

Marsha Linehan porównuje psychoterapię z tymi pacjentami do budowania namiotu podczas sztormu. Uczymy pacjentów nowych umiejętności, podczas, kiedy stale doświadczają nieznośnych emocji i kryzysów.

Dlatego należy być cierpliwym i pamiętać, że to nie ich wina.

Na Koniec: Neuroplastyczność (Albo: Dlaczego Ta Informacja Ma Sens)

Najlepsza wiadomość, ta, którą zostawiłam na koniec, bo inaczej nikt by nie doczytał do tego miejsca brzmi tak:

Twój mózg może się zmieniać.

Neuroplastyczność – zdolność mózgu do tworzenia nowych połączeń neuronalnych – działa przez całe życie (Ruocco et al., 2012). To oznacza, że te wzorce, które wykształciłaś w dzieciństwie, te nadaktywne alarmy, te słabe hamulce – można trenować.

Nie szybko. Nie łatwo. Nie przez „wzięcie się w garść” czy „myślenie pozytywnie”.

Ale poprzez konsekwentną, cierpliwą, naukowo potwierdzoną pracę terapeutyczną – szczególnie DBT (Dialectical Behavior Therapy) i terapię opartą na mentalizacji – można nauczyć mózg nowych wzorców (Linehan et al., 2006; Stoffers et al., 2012).

To trochę jak nauka jazdy na rowerze jako dorosła osoba. Twój mózg ma już wykształcone wzorce (np. „jak widzę rower, uciekam, bo ostatnim razem spadłam i było boleśnie”). Ale jeśli będziesz trenować – powoli, cierpliwie, z odpowiednim wsparciem – możesz stworzyć nowe połączenia. Nowe automatyczne reakcje. Nowe wzorce.

Ciało migdałowate nauczy się, że nie każda wiadomość „musimy pogadać” to koniec świata.

Hipokamp nauczy się, że cisza przy kawie to nie czerwona flaga, tylko moment na oddech.

Kora przedczołowa wzmocni się, zacznie odpowiadać na telefony, zacznie mówić: „Hej, poczekaj, przeanalizujmy to zanim wyślemy trzy eseje na WhatsAppie”.

To nie stanie się z dnia na dzień. Ale stanie się.

I każdy krok w tym kierunku – każda chwila, kiedy zauważasz alarm i decydujesz się nie słuchać – to dowód, że twój mózg się zmienia. Że nie jesteś skazana na te same wzorce na zawsze.

Że historia, którą ci opowiadano – ta o tym, że jesteś ZA DUŻO, zbyt intensywna, niemożliwa do kochania – była kłamstwem od samego początku.

Bibliografia
  1. Crowell, S. E., Beauchaine, T. P., & Linehan, M. M. (2009). A biosocial developmental model of borderline personality: Elaborating and extending Linehan’s theory. Psychological Bulletin, 135(3), 495-510.
  2. Donegan, N. H., Sanislow, C. A., Blumberg, H. P., et al. (2003). Amygdala hyperreactivity in borderline personality disorder: Implications for emotional dysregulation. Biological Psychiatry, 54(11), 1284-1293.
  3. Driessen, M., Herrmann, J., Stahl, K., et al. (2000). Magnetic resonance imaging volumes of the hippocampus and the amygdala in women with borderline personality disorder and early traumatization. Archives of General Psychiatry, 57(12), 1115-1122.
  4. Gunderson, J. G., & Lyons-Ruth, K. (2008). BPD’s interpersonal hypersensitivity phenotype: A gene-environment-developmental model. Journal of Personality Disorders, 22(1), 22-41.
  5. Lieb, K., Rexhausen, J. E., Kahl, K. G., et al. (2004). Increased diurnal salivary cortisol in women with borderline personality disorder. Journal of Psychiatric Research, 38(6), 559-565.
  6. Linehan, M. M. (1993). Cognitive-behavioral treatment of borderline personality disorder. Guilford Press.
  7. Linehan, M. M., Comtois, K. A., Murray, A. M., et al. (2006). Two-year randomized controlled trial and follow-up of dialectical behavior therapy vs therapy by experts for suicidal behaviors and borderline personality disorder. Archives of General Psychiatry, 63(7), 757-766.
  8. Linehan, M. M., & Korslund, K. E. (2022). DBT Skills Training Manual (2nd ed.). Guilford Press.
  9. New, A. S., Hazlett, E. A., Buchsbaum, M. S., et al. (2007). Amygdala-prefrontal disconnection in borderline personality disorder. Neuropsychopharmacology, 32(7), 1629-1640.
  10. Nunes, P. M., Wenzel, A., Borges, K. T., et al. (2009). Volumes of the hippocampus and amygdala in patients with borderline personality disorder: A meta-analysis. Journal of Personality Disorders, 23(4), 333-345.
  11. Paris, J. (2000). Childhood precursors of borderline personality disorder. Psychiatric Clinics of North America, 23(1), 77-88.
  12. Ruocco, A. C., Amirthavasagam, S., & Zakzanis, K. K. (2012). Amygdala and hippocampal volume reductions as candidate endophenotypes for borderline personality disorder: A meta-analysis of magnetic resonance imaging studies. Psychiatry Research: Neuroimaging, 201(3), 245-252.
  13. Schulze, L., Schmahl, C., & Niedtfeld, I. (2016). Neural correlates of disturbed emotion processing in borderline personality disorder: A multimodal meta-analysis. Biological Psychiatry, 79(2), 97-106.
  14. Silbersweig, D., Clarkin, J. F., Goldstein, M., et al. (2007). Failure of frontolimbic inhibitory function in the context of negative emotion in borderline personality disorder. American Journal of Psychiatry, 164(12), 1832-1841.
  15. Stoffers, J. M., Völlm, B. A., Rücker, G., et al. (2012). Psychological therapies for people with borderline personality disorder. Cochrane Database of Systematic Reviews, 8, CD005652.
  16. van der Kolk, B. A. (2014). The body keeps the score: Brain, mind, and body in the healing of trauma. Viking.
  17. Zanarini, M. C., Williams, A. A., Lewis, R. E., et al. (1997). Reported pathological childhood experiences associated with the development of borderline personality disorder. American Journal of Psychiatry, 154(8), 1101-1106.
  18. Zittel Conklin, C., & Westen, D. (2005). Borderline personality disorder in clinical practice. American Journal of Psychiatry, 162(5), 867-875.
  1. def.: fałszywy powód pot.  podawanie fałszywej przyczyny, dla której ktoś nie zrobi lub nie zrobił czegoś, ale chce uniknąć przykrych następstw tego ↩︎

Vivian Fiszer
Vivian Fiszer

psycholog i terapeutka DBT, prekursorka Terapii Dialektyczno-Behawioralnej w Polsce. Założycielka i pierwsza Prezeska Polskiego Towarzystwa Terapii Dialektyczno-Behawioralnej (PTDBT). Specjalizuje się w psychoterapii III fali (DBT, ACT, CFT) oraz pełni funkcję wiceprezeski Fundacji BPD. Wykładowczyni DBT na studiach podyplomowych Uniwersytetu SWPS. Autorka portalu EmocjePro, ekspertka w zakresie zaburzeń osobowości, impulsywności i regulacji emocji.

Artykuły: 304