Maszyna do pisania i zamek z papieru.

Trening Umiejętności stosowany w borderline, depresji, uzależnieniach, intensywnych emocjach, samouszkodzeniach, bulimii

Trening umiejętności DBT – sprawdzona metoda terapii dialektyczno-behawioralnej. Naucz się regulacji emocji, uważności i efektywności interpersonalnej. 116 stron praktycznych ćwiczeń.

Trening umiejętności terapii dialektyczno-behawioralnej

To nie jest kolejny „10 kroków do szczęścia” – to jest instrukcja przetrwania

116 stron. Jak kara, c’nie? Jak czytanie jakiejś beznadziejnej instrukcji do pralki, tylko że to instrukcja obsługi życia której nikt nam nigdy nie dał. Zamiast: program bawełna sport masz: program sabotaż stop.
Zanim się wkurzysz i zamkniesz tę zakładkę, posłuchaj: ten trening umiejętności to nie jest kolejny zestaw mądrości z Pinteresta.
To jest DBT, ma tyle dowodów, że jest jak śrubokręt w domu: nie rozwiązuje wszystkich problemów świata, ale w kluczowych momentach naprawdę robi robotę (Linehan, 2015; Stoffers et al., 2012; Panos et al., 2014).

Dlaczego w ogóle o tym piszę?

Bo wygrałam walkę z perfekcjonizmem. Co samo w sobie jest dowodem (anegdotycznym1 wprawdzie, ale zawsze), że metody działają. Zatem tutaj jesteśmy: ja z 116 stronami materiałów, które za długo trzymałam w szufladzie, bo były nie idealne, a Ty prawdopodobnie w momencie życia, gdzie coś musi się zmienić, bo tak dalej się nie da.

Skuteczność DBT – twarde dane naukowe

Terapia DBT zmniejsza zachowania samobójcze o 50-77% u osób z zaburzeniem osobowości z pogranicza (Linehan et al., 2006; Kliem et al., 2010). Poprawia regulację emocji o średnio 40% w ciągu roku terapii (Neacsiu et al., 2010). Redukuje częstość hospitalizacji psychiatrycznych o 60% (Bohus et al., 2004). U nastolatków z myślami samobójczymi – zmniejsza próby samobójcze o 50% w ciągu 19 tygodni (Mehlum et al., 2014).

Reklama proszku do prania DBT z radą na emocje.

Brzmi jak reklama proszku do prania. „Usuwa 99,9% uporczywych plam dysfunkcji emocjonalnej!”

Ale w przeciwieństwie do proszku – to faktycznie działa. Mamy na to metaanalizy (Cristea et al., 2017), randomizowane badania kontrolowane (Linehan et al., 2015), długoterminowe follow-upy (McMain et al., 2012).
To nie jest myślenie życzeniowe. To jest terapia oparta na dowodach naukowych, co znaczy: „naukowcy sprawdzili to na tysiącach ludzi i wyszło, że to nie są bzdury”.

Na 116 stronach- Cztery moduły DBT

Cztery moduły umiejętności, które Marsha Linehan (2015) uznała za kluczowe do „zbudowania życia wartego przeżycia”, cytuję bez cienia ironii, bo to rzeczywiście jest realistycznym celem, a sama Linehan wie to najlepiej po tym co przeszła:

1. Uważność (Mindfulness)

Brzmi jak modny trend z TikToka, ale chodzi o naukę, jak nie żyć w trybie autopilota, gdzie twój mózg ciągle albo rozkminia przeszłość, albo zamartwia się przyszłością (Kabat-Zinn, 2003; Soler et al., 2012).

2. Efektywność interpersonalna

Czyli jak nie być wycieraczką i zacząć mówić ludziom, czego potrzebujemy, nie wychodząc na psychola (Fruzzetti & Erikson, 2010).

3. Regulacja emocji

Przestać żyć jak emocjonalny rollercoaster, gdzie jedna krytyczna uwaga szefa = totalna masakra (Gratz & Roemer, 2004; Neacsiu et al., 2010)

4. Tolerancja dyskomfortu/przetrwanie kryzysu

Bo życie czasami daje nam po dupie i nie da się tego zmienić, trzeba nauczyć się przetrwać, nie robiąc rzeczy, których potem żałujemy (Chapman, 2006; Linehan, 2015).

Teoria vs. praktyka – dlaczego wiedza to nie umiejętność

Słuchaj, znam ten jazz: Ściągnąć PDF-a, przelecieć wzrokiem, pokiwać głową: aaa, uważność, regulacja emocji, jasne, znam to i wrócić do scrollowania TikToka. Ale to nie zadziała. I nie mówię tego, żeby się mądrzyć, stwierdzam tylko fakt, bo są na to dane.

Badania pokazują:

  • Sama psychoedukacja teoretyczna (czyli czytanie o umiejętnościach) daje efekt placebo. Czujemy się lepiej przez 2-3 tygodnie, a potem wracamy na start (Lynch et al., 2007)
  • Aktywny trening umiejętności (ćwiczenia, arkusze, praktyka w życiu) daje efekty, które się utrzymują (Linehan et al., 2015; Koons et al., 2001)

Różnica między czytaniem a robieniem?

To jak różnica między obejrzeniem filmu o wspinaczce na K2 a faktycznym wdrapaniem się na tą górę. Teoria to jedno. Praktyka zupełnie inna bajka.

Mózg nie nauczy się regulować emocji, czytając o nich. To tak, jakby próbować nauczyć się jazdy na rowerze z podręcznika. 'dobra, więc pedały kręcę nogami, kierownicą steruję… kumam!’ A potem siadamy na rowerze i lecimy prosto w chodnik, bo wiedza ≠ umiejętność.

Neuronaukowcy mają na to nawet nazwę: uczenie się proceduralne. Mózg musi stworzyć nowe połączenia neuronalne przez powtarzanie, praktykę, i doświadczenie (Doyon & Benali, 2005; Graybiel, 2008). Nie przez czytanie.

Ile trwa trening DBT?

Pytanie za milion. Odpowiedź: zależy, ale pewnie sporo dłużej, niż byśmy chcieli.

Standardowy protokół DBT trwa do 2 lat dla osób z zaburzeniem osobowości z pogranicza (Linehan, 2015). Ale zanim zaczniemy krzyczeć: LATA?! Nie mam tyle!:

  • Dziennik emocji trzeba wypełniać minimum 3 miesiące, żeby zacząć rozpoznawać wzorce w swoich reakcjach (McKay et al., 2007).
  • Uważność to nie jest coś, czego się nauczymy i odhaczymy na todo liście. To zmiana stylu życia. Praktyka na całe życie. Nawet mnisi po 20 latach medytacji mówią, że wciąż się uczą (Kabat-Zinn, 2003; Carmody & Baer, 2008).
  • Regulacja emocji zaczyna działać po około 8-12 tygodniach stosowania (Neacsiu et al., 2010). 2-3 miesiące. Nie 2 dni.

Dołujące? Dobra, a pomyślmy tak: ile lat już spędziliśmy, żyjąc w tym emocjonalnym chaosie? Więcej niż rok? To może warto dać sobie rok na naukę czegoś, co to zmieni?

Trening do trenowania, nie do czytania

Te 116 stron to nie książka. To podręcznik do ćwiczeń.

Każdy formularz w tym pliku jest tam z konkretnego powodu. Każde ćwiczenie ma tam swoje miejsce. Linehan (2015) przez 30 lat testowała, co działa, a co nie – i zostawiła samo tłuste i gęste.

Co to znaczy w praktyce?

  • Wydrukuj to. Serio. Nie czytaj na ekranie. Wydrukuj, zrób segregator. Ludzie, którzy robią ćwiczenia ręcznie, mają lepsze efekty niż ci, którzy robią to cyfrowo (Mueller & Oppenheimer, 2014). Pisanie ręczne angażuje inne obszary mózgu, odpowiedzialne za pamięć i przetwarzanie emocji.
  • Wypełniaj regularnie. Nie jak będzie czas, tylko codziennie o 21:00, przed myciem zębów. Regularność to klucz (Andrewes et al., 2017).
  • Ćwicz! Przeczytałaś o umiejętności STOP? Teraz użyj jej następnym razem, gdy szef Cię wkurzy. I następnym razem. I jeszcze raz. Dopóki nie stanie się automatyczna.

Dla kogo jest DBT? Sprawdź, czy to ma sens w twoim przypadku

Dobra wiadomość: DBT działa na naprawdę szeroką grupę ludzi. Zła wiadomość: nie jest to magiczna różdżka, która rozwiąże wszystkie problemy wszystkich ludzi.

Pierwotnie DBT stworzono dla osób z BPD

Marsha Linehan sama miała BPD i spędziła lata w szpitalach psychiatrycznych, zanim stworzyła tę terapię (Carey, 2011). Więc jeśli masz diagnozę BPD – gratulacje, trafiłeś dokładnie tam, gdzie masz być. Dane są tutaj najbardziej solidne (Stoffers et al., 2012; Cristea et al., 2017).

DBT działa też na:

  • Zaburzenia odżywiania – anoreksja, bulimia, BED (Chen et al., 2008; Safer et al., 2009)
  • Uzależnienia – alkohol, narkotyki, hazard (Linehan et al., 1999; Dimeff & Linehan, 2008)
  • Depresja z elementami dysregulacji emocjonalnej (Harley et al., 2008)
  • Zaburzenia lękowe – zwłaszcza GAD i PTSD (Bohus et al., 2013; Steil et al., 2018)
  • Problemy z gniewem i agresją (Shelton et al., 2011)
  • ADHD u dorosłych – szczególnie w obszarze regulacji emocji (Hirvikoski et al., 2011)
  • Samouszkodzenia bez BPD (Gratz & Gunderson, 2006)

Niezależnie od diagnozy, jeśli masz problem z regulacją emocji – DBT może pomóc (Neacsiu et al., 2010).

Test: Czy DBT jest dla mnie?

Odpowiedz szczerze na te pytania:

1. Czy Twoje emocje są tak intensywne, że czujesz, jakby ktoś wbił Ci pięść w brzuch?

Nie: jestem smutna; nie: jestem zły. Bardziej: czuję, jakby świat się kończył i nie mogę oddychać.

Jeśli tak, DBT nauczy cię, jak zmniejszyć intensywność tych emocji o 30-40% (Neacsiu et al., 2010). Nie znikną. Ale przestaną być paraliżujące.

2. Czy robisz rzeczy impulsywnie, których potem żałujesz?

Wysyłasz wiadomości o 3 w nocy. Wydajesz pieniądze, których nie masz. Uprawiasz seks z ludźmi, których nie znasz. Jesz aż rozboli Cię brzuch. Pijesz do urwanego filmu. Stosujesz samouszkodzenia.

DBT zmniejsza ilość impulsywnych zachowań o 50-60% w ciągu 6 miesięcy (Linehan et al., 2006; McMain et al., 2009).

3. Czy twoje relacje wyglądają jak przejażdżka kolejką górską?

Kocham cię – nienawidzę cię – idź stąd – gdzie jesteś? nie zostawiaj mnie – odejdź ode mnie – przepraszam – to koniec – wracaj

Albo: nie masz bliskich relacji, bo profilaktycznie trzymasz ludzi na dystans, żeby nie mogli cię zranić.

DBT poprawia funkcjonowanie interpersonalne o około 35% (Linehan et al., 2015; Stepp et al., 2008). 35% to różnica między’ludzie mnie zostawiają co 6 miesięcy’ a 'mam stabilny związek od 2 lat’.

4. Czy czujesz pustkę albo nie wiesz, 'kim jesteś’?

To niekoniecznie musi być głęboka, filozoficzna pustka egzystencjalna. To często jest: siedzę w pokoju, patrzę w ścianę i czuję absolutne nic. Albo czuję potworną samotność, albo wszystko naraz.

DBT nie obiecuje, że 'odnajdziesz siebie’ bo to jakiś poppsychologiczny bełkot z kapsla tymbarka. DBT pomaga zbudować poczucie ciągłości tożsamości2 poprzez obserwowanie siebie bez oceniania (Stiglmayr et al., 2008).

5. Czy masz myśli samobójcze albo samouszkadzasz się?

To jest czerwona flaga i natychmiastowy powód, żeby szukać profesjonalnej pomocy, nie tylko ściągać PDF-a z internetu. Ale jeśli jesteś już w terapii i szukasz dodatkowych narzędzi – DBT zmniejsza próby samobójcze o 50% i samouszkodzenia o 60-70% (Linehan et al., 2006; Mehlum et al., 2014).

Kiedy DBT to kiepski pomysł, Przeciwwskazania

Bo trzeba być uczciwym – nic nie działa na wszystkich.

1. Jeśli masz aktywną psychozę

Nasilone halucynacje, urojenia, totalny brak kontaktu z rzeczywistością. DBT wymaga pewnego poziomu funkcjonowania poznawczego – musisz być w stanie jakkolwiek skupić się na tym czego się uczymy, uczyć się umiejętności, chociaż czasami i wstępnie ale planować zachowanie, wyciągać wnioski (Harned et al., 2014). Dlatego najpierw stabilizacja psychozy. Potem DBT.

2. Jeśli nie jesteś w stanie zobowiązać się do zmiany

Linehan (2015) jest brutalnie i uczciwie szczera: jeśli przychodzisz na DBT z nastawieniem typu: 'spróbuję, zobaczymy’ albo 'postaram się’ DBT nie zadziała. DBT wymaga zaangażowania i to takiego sporego: ZAANGAŻOWANIA Z PRZYTUPEM.

Badania potwierdzają: osoby z niskim poziomem zaangażowania mają 3x większe ryzyko wypadnięcia z terapii (Barnicot et al., 2011).

3. Jeśli masz nieleczone uzależnienie od substancji

Ciężko uczyć się regulacji emocji, gdy jesteś codziennie naćpany. Najpierw detoks, potem DBT+leczenie uzależnienia (lub DBT zaprojektowane specjalnie dla osób uzależnionych, Dimeff & Linehan, 2008).

4. Jeśli szukasz natychmiastowego rozwiązania

’Chcę poczuć się lepiej do przyszłego tygodnia/w 7 sesji.’ Niestety nie. DBT to inwestycja długoterminowa. Pierwsze efekty zazwyczaj pojawią się po 6-8 tygodniach. Większe zmiany po 6 miesiącach. Pełny program do dwóch lat.

Jeśli potrzebujesz natychmiastowej interwencji kryzysowej: zadzwoń na 116 123 (Telefon Zaufania), idź do psychiatry, na SOR.

Ale ja nie mam diagnozy… Czy mogę korzystać z DBT?

I nie musisz. Serio.

DBT nie jest zarezerwowane dla ludzi z stemplem w dokumentacji medycznej. Badania pokazują, że trening umiejętności DBT działa transdiagnostycznie tzn. niezależnie od konkretnej diagnozy, pomaga w obszarze regulacji emocji i funkcjonowania (Neacsiu et al., 2014).
Jeśli czujesz, że twoje emocje są zbyt intensywne, zbyt częste, trwają zbyt długo i prowadzą do zachowań, które ci szkodzą – możesz spróbować DBT.
Najgorsze, co się stanie? Zmarnujesz kilka tygodni. Najlepsze? Twoje życie się zmieni. Statystycznie masz około 65% szans na znaczącą poprawę, jeśli będziesz robić to regularnie (Linehan et al., 2015).

DBT KROK PO KROKU – Jak zacząć?

Krok 0: Zanim zaczniesz

Postanów sobie, że bierzesz się za to na serio, inaczej to bez sensu.

Krok 1: Wydrukuj cały plik

Nie: przejrzę sobie na komputerze. Wydrukuj. Idź do sklepu papierniczego, kup segregator, przekładki, koszulki. Zrób z tego fizyczny obiekt, który będzie leżał w widocznym miejscu i przypominał Ci o sobie.

Dlaczego to ważne? Bo badania pokazują, że fizyczne materiały zwiększają przestrzeganie zaleceń o 40% w porównaniu do cyfrowych (Mangen et al., 2013). Ludzie po prostu częściej sięgają po coś, co widzą.

Krok 2: Znajdź partnera do treningu (jeśli możesz)

Idealnie – druga osoba, która też robi DBT. Możecie się spotykać raz w tygodniu, omawiać postępy, motywować się.

Dlaczego to działa? Odpowiedzialność społeczna3 (Social accountability) – masz 65% większą szansę wytrwać, jeśli ktoś inny wie o twoich celach i sprawdza twoje postępy (Gollwitzer & Sheeran, 2006).

Krok 3: Zablokuj czas w kalendarzu

Nie: jak będę miała czas. Konkretne godziny. Regularnie. Na przykład:

  • Poniedziałki 19:00-20:00 czytanie nowego modułu
  • Codziennie 21:30 wypełnianie arkusza emocji (5 minut)
  • Codziennie 08:00-08:10 praktyka uważności

Wpisz do kalendarza. Ustaw przypomnienia. Traktuj jak ważne spotkanie, którego się nie odwołuje.
Pamiętaj! Mózg jest rozkapryszoną, leniwą diwą i jeśli nie ma dyscypliny, znajdzie setki powodów, żeby scrollować social media (Steel, 2007).

Struktura treningu – co, kiedy, jak długo

MODUŁ 1: Uważność (Mindfulness)

Dlaczego najpierw uważność? Bo to jest fundament wszystkich pozostałych umiejętności (Linehan, 2015). Nie możesz regulować emocji, jeśli nie potrafisz ich zauważyć. Nie możesz komunikować swoich potrzeb, jeśli nie wiesz, czego potrzebujesz.

Co robisz:

  • Czytasz materiały o uważności (co to jest, jak działa)
  • Robisz ćwiczenia 'CO’ (obserwuj, opisuj, uczestniczy) i 'JAK’ skills (nieoceniająco, efektywnie, jedna rzecz na raz)
  • Kluczowe: codzienne praktyki uważności – 10 minut dziennie (Carmody & Baer, 2008)

Brzmi jak mało? 10 minut? To jest więcej niż myślisz, gdy faktycznie to robisz.

Badania pokazują, że minimum 10 minut dziennie przez 8 tygodni zmienia strukturę mózgu w obszarach odpowiedzialnych za regulację emocji (Hölzel et al., 2011). Hipokamp rośnie. Ciało migdałowate (centrum strachu) się zmniejsza. Także to nie jakieś pitu pitu mity, tylko udowodniona, namacalna skuteczność.

MODUŁ 2: Regulacja emocji

Tutaj możesz się spocić.

Steampunkowy monitor z przyciskami i wskaźnikami.

Co robisz:

Uczysz się umiejętności: działanie odwrotne/przeciwne do emocji, rozwiązywanie problemów, gromadzenie pozytywnych emocji, budowanie mistrzostwa, radzenie sobie na zapas

Uczysz się rozpoznawać emocje (brzmi prosto, ale 70% ludzi nie potrafi nazwać, co czuje – Barrett et al., 2001)

Wypełniasz arkusz emocji (emotion diary) – CODZIENNIE, minimum 12 tygodni

Arkusz emocji – najważniejsza technika

Arkusz emocji to jest niestety absolutny czarodziejski sztos, ale zarazem najupierdliwsza technika w galaktyce. To taki formularz, gdzie zapisujesz:

  • Sytuację (co się wydarzyło)
  • Myśli (co pomyślałeś)
  • Emocje (co poczułeś, intensywność 0-10)
  • Reakcje (co zrobiłeś)
  • Konsekwencje (co się stało potem)

Dlaczego to działa? Bo twój mózg przestaje działać w trybie automatycznym i zaczyna dostrzegać wzorce (Linehan, 2015). Po 6-8 tygodniach zaczniesz widzieć: 'O fak, za każdym razem, gdy szef mnie krytykuje, mam myśl: jestem do niczego i to potem czuję wstyd (9/10), a potem jem całą tabliczkę czekolady i czuję się już całkiem fatalnie.’ Świadomość to pierwszy krok do zmiany.

MODUŁ 3: Efektywność interpersonalna

Czyli: jak przestać być albo wycieraczką, albo tyranem. Nie ma opcji pośrednich u większości ludzi, albo pozwalasz innym po sobie jeździć, albo jesteś agresywny i ludzie cię unikają.

Co robisz:

  • Uczysz się technik DEAR MAN, GIVE, FAST
  • Ćwiczysz asertywność, czyli mówienie 'nie’ bez poczucia winy i 'tak’ bez poczucia wykorzystania
  • Uczysz się równoważyć cele: dostać to, czego chcesz + budować dobrą relację + zachować szacunek do siebie
  • Rozpoznajesz niekorzystne relacje i nawiązujesz nowe

Technika DEAR MAN

DEAR MAN to jest złoto. Serio, działa prawie jak magiczne zaklęcie. Jasne że na początku brzmi sztucznie. Ale badania pokazują, że osoby stosujące DEAR MANa mają o 40% mniej konfliktów interpersonalnych po 8 tygodniach praktyki (Linehan, 2015; Neacsiu et al., 2010).

Technika GIVE

GIVE czyli umiejętność budowania fajnych relacji. Szczególnie korzystne dla ludzi, którzy mają tendencję do eskalowania konfliktów oraz dla tych którzy uważają, że najważniejsza w życiu jest szczerość i bezpośredniość po czym nagle okazuje się, że niewielu ludzi pozostało w ich życiu.

Technika FAST

FAST zachowanie szacunku do siebie bardzo ważne dla osób które mówią 'przepraszam’ 47 razy dziennie za rzeczy, które nie są ich winą. Po 6-8 tygodniach ćwiczeń ludzie zgłaszają poprawę w komunikacji o 30-45% (Fruzzetti & Erikson, 2010; Stepp et al., 2008).

MODUŁ 4: Tolerancja dyskomfortu

Najcięższy moduł. Bo uczy czegoś, co jest sprzeczne z naszymi instynktami: jak przetrwać ból bez robienia rzeczy, które go pogłębiają (w długim terminie, bo w krótkim zazwyczaj dają ulgę).

Linehan (2015) założenie jest proste: życie to też ból. Nie zawsze możemy zmienić sytuację. Czasami po prostu musimy to wytrzymać.

Ale wytrzymać nie znaczy umartwiony w milczeniu męczennik. Znaczy: przetrwaj bez destrukcyjnych zachowań.

Czego się uczysz:

  • Umiejętności przetrwania kryzysu (STOP, TIP/ZIOM, odwracanie uwagi, samo-ukojenie)
  • Radykalna Akceptacja – przestań walczyć z rzeczywistością, której nie możesz zmienić
  • Tolerancja dyskomfortu bez ucieczki w narkotyki/alkohol/jedzenie/samouszkodzenia

Jak działa TIPP/ZIOM

TIP/ZIOM wykorzystuje fizjologię do obniżenia pobudzenia, np. zimna woda + wstrzymanie oddechu aktywuje odruch nurkowania4, który automatycznie zwalnia puls o 15-25 uderzeń/min w 30 sekund (Khurana et al., 1980; Gooden, 1994). To nie jest psychologia – to ewolucja. Nie musisz w to wierzyć, żeby działało.

Radykalna Akceptacja

Radykalna Akceptacja brzmi jak buddyjski slogan (to nie przypadek, dosłownie z buddyzmu pochodzi). Natomiast dane mamy nasze własne: zmniejsza ruminacji o 35-40% i objawy depresji o 25% w 12 tygodni (Carson et al., 2005; Williams et al., 2014). Przestajesz marnować energię na walkę z wiatrakami we własnej głowie.

Technika STOP

STOP – kiedy emocja uderza jak ciężarówka. STOP daje nam 10 sekund zatrzymania się. Badania pokazują, że 10-sekundowa przerwa zmniejsza prawdopodobieństwo impulsywnego zachowania o 60% (Cyders & Smith, 2008). Bo większość impulsów pada po 10 sekundach, jeśli ich nie realizujemy natychmiast.

Co robić, gdy DBT nie działa?

Instrukcja obsługi życia, okulary, kawa, nocny stolik.

Robię to od 2 tygodni i nic się nie zmienia

No to gratulacje, jesteś człowiekiem z normalnym mózgiem, który nie zmienia się w 2 tygodnie.

Pierwsze efekty: do 8 tygodni (Neacsiu et al., 2010). Nie wcześniej. Twój mózg potrzebuje czasu na budowanie nowych połączeń neuronalnych.

Wypełniam formularze, ale czuję się tak samo

Pytanie: czy faktycznie stosujesz umiejętności w życiu, czy tylko wypełniasz kartki? DBT to nie jest pamiętnik. To jest trening. Musisz używać umiejętności w prawdziwych sytuacjach, nie tylko pisać o nich (Linehan, 2015).

Jeśli wypełniasz arkusz emocji, ale nadal reagujesz impulsywnie w sytuacji kryzysowej – bo nie użyłeś STOP, bo nie próbowałaś TIP, bo nie praktykujesz uważności codziennie – to nie zadziała.

Zacząłem i przerwałem 5 razy

Co czwarta osoba rezygnuje z DBT (około 25-30% Barnicot et al., 2011).

Najczęstsze powody:

  • Brak czasu (rzekomy – faktycznie: brak priorytetyzacji)
  • To nie działa (za wcześnie, żeby ocenić)
  • To za trudne (tak, jest trudne. Zmiana jest trudna)
  • Brak wsparcia (dlatego partner do treningu pomaga)

Co możesz zrobić:

  • Zmniejsz wymagania. Zamiast wypełnię wszystko – wypełnię arkusz emocji 3x w tygodniu
  • Znajdź grupę wsparcia online (r/dbtselfhelp, grupy na FB)
  • Jeśli solo nie idzie, terapeuta może być najlepszym pomysłem

Mam gorsze dni niż przed DBT

To paradoksalnie dobry znak. Kiedy zaczynamy być uważni, zaczynamy zauważać emocje, które wcześniej tłumiliśmy. Ludzie często czują się gorzej w pierwszych tygodniach DBT, bo nagle mają kontakt z tym, co wcześniej unikali (Lynch et al., 2006).

To jest jak sprzątanie piwnicy – na początku masz większy bałagan, bo wyciągasz wszystko na światło dzienne. Ale potem możesz to posortować.

Jeśli jednak konsekwentnie czujesz się coraz gorzej przez 8+ tygodni – idź do terapeuty. To może być sygnał, że potrzebujesz wsparcia profesjonalnego, nie tylko self-help.

Kiedy szukać pomocy profesjonalnej?

DBT samopomocowo to świetna opcja, ale nie zastąpi terapii, jeśli:

  • Masz myśli samobójcze
  • Samouszkadzasz się
  • Masz uzależnienie
  • Nie jesteś w stanie funkcjonować (nie wstajesz z łóżka, nie idziesz do pracy, zaniedbałeś higienę)
  • Próbowałeś sam i po 3 miesiącach zero efektów

Opcje w Polsce:

  • NFZ – psychiatra może skierować na psychoterapię DBT (czekanie: 6-12 miesięcy, ale darmowe)
  • Prywatnie – terapeuta DBT (300-400 zł/sesja, ale bez czekania)
  • Grupy DBT – sprawdź oczywiście nasz gabinet, zawsze mamy grupy, również online, oraz Polskie Towarzystwo DBT

DO DZIEŁA! Pobierz materiały

aktualną (nową książkę z treningiem DBT możecie kupić tutaj)

  1. Dowód anegdotyczny to taki „dowód”, w którym zamiast danych dostajesz historie: u mnie zadziałało, moja koleżanka po tym ozdrowiała, wujek po jednej sesji odkrył sens życia i jeszcze naprawił relacje z ojcem. Brzmi przekonująco, bo ma fabułę i emocje, ale naukowo to jest raczej opowieść z niewiarygodnym narratorem niż wynik badania. Źródło: pojedyncza osoba/kilka osób, zwykle bez porównania do innych opcji. Brak kontroli: nie wiesz, czy zadziałało dzięki metodzie, czy mimo wszystko (czas, placebo, wsparcie, przypadek). Błąd selekcji: słyszysz głównie historie sukcesu, porażki rzadziej mają podcast. Wysoka siła perswazji: anegdoty są „lepkie” dla mózgu, bo mózg kocha fabułę bardziej niż tabelkę. Dlaczego to kusi (i dlaczego bywa zdradliwe): kusi, bo daje ludzką twarz i natychmiastową nadzieję. Zdradza, bo zamienia pytanie: czy to działa? na: czy da się o tym ładnie opowiedzieć? ↩︎
  2. Poczucie ciągłości tożsamości odnosi się do subiektywnego przekonania osoby o tym, że pomimo upływu czasu i zmieniających się okoliczności, pozostaje ona tą samą, rozpoznawalną osobą. Oznacza to utrzymanie spójnego obrazu samego siebie, obejmującego wspomnienia, wartości, przekonania i cechy charakteru, które definiują daną jednostkę. Jest to fundamentalny element poczucia własnej wartości i zdrowia psychicznego. ↩︎
  3. Odpowiedzialność społeczna: kiedy twoje postępy są monitorowane i „widoczne” dla kogoś, rośnie szansa, że będziesz trzymać kurs – zwłaszcza gdy raportujesz regularnie (Harkin et al., 2016; Matthews, 2007). ↩︎
  4. Odruch nurkowania: naturalna reakcja organizmu, która występuje u ludzi i innych ssaków wodnych, gdy twarz zostanie zanurzona w zimnej wodzie. Jest to starożytny mechanizm obronny, który pomaga przetrwać pod wodą. Ciało odpala tryb „oszczędzaj tlen” — zwalnia tętno (bradykardia) i zwęża naczynia na obwodzie, kierując krew bardziej do serca i mózgu. W DBT używamy tego w TIPP/ZIOM jako fizjologicznego „hamulca ręcznego” na skok pobudzenia: zimno na twarzy ma szybko zbić pobudzenie, żebyś w ogóle mogła sięgnąć po umiejętności zamiast po autopilota. ↩︎
Vivian Fiszer
Vivian Fiszer

psycholog i terapeutka DBT, prekursorka Terapii Dialektyczno-Behawioralnej w Polsce. Założycielka i pierwsza Prezeska Polskiego Towarzystwa Terapii Dialektyczno-Behawioralnej (PTDBT). Specjalizuje się w psychoterapii III fali (DBT, ACT, CFT) oraz pełni funkcję wiceprezeski Fundacji BPD. Wykładowczyni DBT na studiach podyplomowych Uniwersytetu SWPS. Autorka portalu EmocjePro, ekspertka w zakresie zaburzeń osobowości, impulsywności i regulacji emocji.

Artykuły: 304